Poniedziałek, aktywny jeśli chodzi o kwestie domowe: pranie i prasowanie
(mogłabym cały dzień) - nogi bolą od stania. Załatwianie spraw, obiad, a
wieczorem angielski (odrabiane zajęcia).
JEDZENIE
Śniadanie wspólne z mężem: 1/2 parówki (miało być 1 i 1/2, ale Trufel
się poczęstował z talerza), jajko smażone, kawałek bagietki.
Na obiad: jedzenie na zewnątrz?
Kolacja: gulasz wołowy z papryką czerwoną, żółtą i zieloną, marchewką oraz ziemniakami.
ĆWICZENIA
Brak.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz