wtorek, 8 października 2013

Tydzień temu (wtorek)

Reaktywacja taneczna! To był trening, jaki lubię najbardziej - nie czuję, że trenuję. Czysta przyjemność! Bachata jako nowość i walc angielski w ramach przypomnienia. Super - i co więcej, zajęcia odbywają się dwa razy w tygodniu i nawet udało mi się namówić na nie mojego męża. Poniżej sexy bachata.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz