Wczoraj miałam takie zakwasy, że mnie zawsze zamurowało, jak wstawałam lub siadałam. Dziś jest już znacznie lepiej, więc czas na ćwiczenia. Jeszcze nie wiem, co dziś wybiorę - coś na pewno, nie ma innej opcji.
JEDZENIE
Na śniadanie: jajecznica z 2 jaj, 2 ogórki gruntowe, 1/2 małej bagietki, kawa z mlekiem i syropem z agawy
Przekąska do kawy: czekolada... muszę ją wyeliminować z jadłospisu, nie pomaga schudnąć.
Na kolację zjedliśmy pyszne rybki: smażonego chyba dorsza, śledzie, łososia, do tego warzywa grillowane z serem feta i wino.
ĆWICZENIA
Nocleg u rodziców, nic nie poćwiczyłam, mimo postanowień, że dziś czas.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz