Ok, jeszcze nie pada, ale w ostatnich dniach pogoda jest iście jesienna i nie mam tu na myśli złotej, polskiej jesieni (mam nadzieję, że taka też nastanie). Za oknem szaro, mgliście i zimno. Ale nie zrażam się. Od ostatniego wpisu byłam na rowerze z mężem (km nie za dużo, ale były) oraz wczoraj i dziś wybrałam się rowerkiem do pracy - łyk świeżego powietrza przed poranną kawą. I z nowości aeroobowych to by było tyle.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz