piątek, 2 sierpnia 2013

Ha ha! Znajdź różnice


JEDZENIE
Śniadanie: herbata, kawa, 1/8 bułki grahamki, łódeczki z cykorii z małą łyżeczką serka twarogowego ze szyczyporkiem ;)

http://demotywatory.pl/4131404/Amerykanscy-dyplomacikontra-jezyk-polski

Przekąska: banan, a w międzyczasie słodycze (muszę przestać zabierać do pracy; jadłam je też dlatego, że byłam głodna, zjadłam słabe śniadanie)

2 kawy

Obiad: surówka, kasza jaglana na moje oko (2 łyżeczki), kotlet rybny

Przekąska: ble, niezdrowa, picie zdrowe: aloe & green tea

Kolacja: dzieło męża. I dostałam piękne czerwone różyczki :)

ĆWICZENIA
Ok, to po kolei. Po pierwsze - w tle grał (i nadal gra) Bon Jovi. Mua, uwielbiam i w ogóle! :*
A trening wyglądał tak: początkowo rozgrzewka i ćwiczenia z książki, po kolei: R03, S04, R04, R05, R06 każde po minucie. Daej 3 ćwiczenia powtórzone w 3 seriach: S09, R01, M31. Później próbowałam jeszcze zrobić K13, ale jest to dla mnie prawie niemożliwe - zrobiłam 4 razy, ale jak zaczynałam ledwo byłam w stanie zrobić jedno powtórzenie, więc jest progres. Przeszłam zatem do skalpela. Od 20 min mniej więcej, ale bez filmu. Po kolei: ćwiczenie na pośladki i nogi na boku, zadzieranie nogi ugiętej do góry, prostej góra-dół, wznosy bioder, opuszczanie nóg, brzuszki z rękoma, z nogami, same nogi, żaba. Było mi mało, więc zrobiłam jeszcze ćwiczenia z Tiffany The Bikini ABS Workout http://www.youtube.com/watch?v=Wq-VeGdQptQ

Fuck yeah!!! Jutro następny trening :-)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz