czwartek, 11 lipca 2013

11 lipca

Dzisiaj dzień spokojniejszy, planowałam po pracy trochę odespać, ale poszłam do Marty, a później pojechałam z Truflem do weta i skoczyłam po zakupy do Lidla. I już mamy wieczór, wczesny, ale wieczór. Na szczęście jutro piątek, choć zapowiada się dłuuugi dzień.

JEDZENIE
Kanapka z nutellą, kanapka z almette, 2 marchewki i kabanos.

Na obiad tagliatelle z łososiem, papryką i oliwkami w białym sosie.

Za dużo kawy.

Teraz czas na kolację.

ĆWICZENIA
Rowerem do pracy i z pracy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz